
Nie wiadomo, czy pożar zaczęła bateria. Wiadomo, że zabił dym.
W podziemnych pomieszczeniach z rowerami elektrycznymi zginął młody mężczyzna. Przyczyną śmierci było zatrucie dymem i oparzenie dróg oddechowych. Zdarzenie pokazuje, dlaczego decyzja o samodzielnym gaszeniu baterii może oznaczać wejście w zagrożenie, którego nie da się ocenić bez sprzętu ochronnego.